niedziela, 12 stycznia 2014

Borowinowa pielęgnacja z BingoSpa

Witajcie.

W ramach współpracy z BingoSpa wybrałam dwa żele pod prysznic, o jednym pisałam TU, dziś o drugim.
Borowinowy żel pod prysznic BingoSpa.


Producent pisze:
"Borowina nie tylko leczy, ale również wspaniale pielęgnuje skórę.  Przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu się skóry i zapewnia zachowanie pięknego wyglądu na długie lata. Borowina w zabiegach modelujących sylwetkę, likwidujących cellulit oraz rozstępy ma zasadnicze znaczenie odtoksyczniania tkanek objętych cellulitem, a co za tym idzie znacznemu zmniejszeniu skórki pomarańczowej oraz utracie centymetrów poprzez przyspieszenie metabolizmu komórkowego.  Poprawia jędrność skóry, która staje się napięta i gładka."
To tylko część opisu, warto się zapoznać z całością, bo opisuje dobroczynne działanie składników żelu.


Kosmetyk ten to 300ml, płynu o lejącej konsystencji. Zamykanie typu klik. Płyn doskonale się pieni. Łagodnie oczyszcza skórę, wygładza ją i nawilża. Zapach żelu jest zdecydowany, średnio przypadł mi do gustu. Skóra po kąpieli jest odżywiona i gładka. Nie zauważyłam żadnych zmian jeśli chodzi o partie dotknięte cellulitem. Jednak chętnie jeszcze sięgnę po kosmetyki z borowiną.



Znacie jakieś ciekawe kosmetyki z borowiną?

Pozdrawiam :*

sobota, 4 stycznia 2014

Arganowy duet do pielęgnacji włosów.

Witajcie.

Olejek arganowy i jego właściwości znacie zapewne doskonale, więc nie będę się nad tym tematem rozwodzić.  Przychodzę jednak z dwoma kosmetykami do pielęgnacji włosów, które zawierają ów olejek i jeszcze kilka innych, cennych dla włosa składników. Jesteście ciekawe? Zapraszam do lektury.

Firma Eveline stworzyła dwa, fantastyczne w mojej ocenie produkty. Są to Arganowy szampon 8w1oraz Arganowa maska 8w1. Oba produkty przeznaczone dla włosów farbowanych, rozjaśnianych i zniszczonych.
Oba, świetnie się uzupełniają i zapewniają poprawę kondycji włosów.




Jakiś czas temu wróciłam do koloryzacji, więc potrzebuję kosmetyków, które będą nie tylko zapewniać podstawową pielęgnację moim włosom, ale i skutecznie je regenerować, wzmacniać i chronić. Arganowa seria do włosów spełnia te oczekiwania z nawiązką.

Szampon jest opakowany w kartonik, bardzo ładny, ale mnie najbardziej interesuje skład, działanie, przeprowadzone testy. To również ku mojemu zadowoleniu na kartoniku się znajduje.




Sam szampon mieści się w niewielkiej (ku mojemu ubolewaniu), 150ml zaciemnionej butelce. Zamykanie typu klik. Konsystencja szamponu jest raczej gęsta, zwarta i nieprzeźroczysta. Zapach słodki i przyjemny :)
Szampon umiarkowanie się pieni. Po umyciu moje włosy (mokre!) były raczej sztywne, ale nie miałam problemu z ich rozczesaniem. Natomiast po całkowitym wyschnięciu stały się miękkie, lśniące i gładkie. Po kilku zastosowaniach wyraźnie poprawiła się kondycja włosów, wzmocniły się i zregenerowały. Muszę zaznaczyć również, że szampon nie wpłynął na kolor włosów, nie spowodował jego wypłukania, wręcz przeciwnie, włosy nadal wyglądają jak po koloryzacji. Fantastyczny szampon, szkoda, że tylko, że nie ma większej pojemności.




Odżywka Arganowa za to nadrabia :) 500ml, w zaciemnionym słoju. Konsystencja gęsta, zwarta w kolorze musztardy. Zapach słodki, podobnie jak szampon. Nie spływa z włosów. Jej formuła sprawia, że już po 3 minutach można ją spłukać, a efekty będą widoczne. Po zastosowaniu maski włosy są cudownie miękkie, wzmocnione i zregenerowane. Łatwo się rozczesują i nie puszą. Maskę stosowałam najczęściej z szamponem Arganowym, doskonale się uzupełniały. Teraz, kiedy szampon już się skończył, używam maski z innym szamponem i sprawdza się nadal doskonale!





Kosmetyki otrzymałam do testów od portalu Bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt, co nie wpływa na moją obiektywną opinię o opisanych produktach.

 

Więcej zdjęć i opinii o tych kosmetykach znajdziecie TU i TU

Pozdrawiam :*

sobota, 7 grudnia 2013

Eveline - dla młodych dłoni.

Witajcie!

Jak pisałam kilka dni temu, otrzymałam Mega pakę nowości od Eveline.
Czas po kolei przedstawić Wam bohaterów, moich ostatnich testów, a zacznę od peelingu.
Nawilżający peeling do rąk 8 w 1, z ekstarktem z Wanilii i bardzo bogatym składem. Zachwycił mnie niezmiernie i został bezwzględnym ulubieńcem w kategorii peelingów do rąk/dłoni.


Peeling mieści się w poręcznej, 75ml tubie typu klik. Ma kremową, delikatną konsystencję. Peeling jest drobnoziarnisty, łagodny, ale tylko z pozoru. Bardzo skutecznie usuwa martwy naskórek, niweluje szorstkość dłoni i fantastycznie je wygładza. Pozostawia skórę aksamitną, miękką i gładką.


Warto wspomnieć przede wszystkim o składzie:
 bioHyaluron Plus Complex™, Scrub bio-Active Complex™, masło shea, drogocenne olejki sojowy i ze słodkich migdałów, naturalna betaina, ekstrakty z cytryny, miodu, wanilii, kakao, dzikiej róży, lukrecji i aloesu, witamina E.


 Nie jest on bez znaczenia, przekonałam się na własnej skórze dłoni, które są nieco zniszczone. Peeling doskonale skórę nawilża, odżywia i regeneruje. Już po pierwszym użyciu, można poczuć wspaniałą delikatność i gładkość skóry. W dodatku po kilku aplikacjach widoczna jest regeneracja i wyrównanie kolorytu. Jeśli potrzebujecie dobrego peelingu, który skutecznie przywróci gładkość skórze dłoni, a dodatkowo zapewni im doskonałą pielęgnację, to wypróbujecie 8 w 1 Eveline.



Kosmetyk otrzymałam od serwisu bangla.pl w ramach współpracy z Klubem Kejt, jednak nie ma to wpływu na moją opinię o nim.










Pozdrawiam :*