czwartek, 4 lutego 2016

Dermika - Hialiq Spectrum. Nowatorski Kwas hialuronowy w nowej serii Dermiki!

Witajcie!


Dziś przedstawię Wam trzy produkty firmy Dermika. Hialiq Spectrum to nowa seria przeciwzmarszczkowa, która zastosowała nowatorki kwas hialuronowy HA SPECTRUM. Na czym polega tajemnicza moc tegoż kwasu? Otóż, jest on jedynym rodzajem kwasu hialuronowego, zawierającym cząsteczki o różnej wielkości. Dzięki temu wnikają one precyzyjnie w strukturę naskórka, aż do jego najgłębszych warstw, zapewniając pełne spektrum odmłodzenia.


W skład serii wchodzi kilka produktów, ja wypróbowałam Dermika Hialiq Spectrum - Hialuronowy krem nawilżający dzień/noc 30+, Dermika Hialiq Spectrum - Hialuronowe serum wygładzające "zmarszczki snu" oraz Dermika Hialiq Spectrum - Hialuronowy krem pod oczy i na powieki.


Dermika Hialiq Spectrum - Hialuronowy krem nawilżający dzień/noc 30+. Krem ma delikatną konsystencję i świeży, zdecydowany zapach. Jest lekki, bardzo ładnie się rozprowadza i wchłania, nie pozostawiając przy tym filmu na skórze. Daje natychmiastowy efekt nawilżenia!!! Bardzo dobrze sprawdza się jako baza pod podkład. Już po kilku dniach stosowania tego kremu zauważyłam kolosalną zmianę w nawilżeniu cery, co wg informacji producenta jest efektem zastosowania potrójnego kwasu hialuronowego i intensywnego promotora nawilżenia, dostarczającego wodę do komórek skóry. Cera jest zrewitalizowana, bardzo dobrze nawilżona i niezwykle gładka.


Krem jest bardzo estetycznie zapakowany, szklany słoiczek 50ml, higieniczna przykrywka. Świetnie się sparwdzi dla suchej, zmęczonej cery, z pojawiającymi się zmarszczkami !


Dermika Hialiq Spectrum - Hialuronowe serum wygładzające "zmarszczki snu". Czym są więc te zmarszczki snu? To nic innego jak zmarszczki spowodowane wielokrotnym spłaszczaniem, zgniataniem, wpychaniem twarzy w poduszkę podczas snu. Wieloletnie nawyki spania z twarzą w poduszce pryczyniają się do ich powstawania. W dodatku z wielkiem skóra traci jędrność, elastyczność, traci kolagen, a to powoduje, że rano, po pewnym czasie, "zmarszczki snu", już się nie "rozprasują" i pozostają w postaci trwałych, widocznych zagnieceń. Serum Hialiq Spectrum przychodzi z pomocą wszystkim, którzy chcą uniknąć tego problemu.



Przyznam, że bardzo rzadko śpię na poduszce, z powodu kręgosłupa. Ale zdarza się i niejednokrotnie zauważam, że skóra jest rano "zmięta". Natomiast większy problem mam ze skórą szyi i dekoltu. Właśnie na tych partiach szczególnie dokładnie testowałam działąnie serum. Sprawdziło się dosyć fajnie, nakładam je rano. Skóra szyi i dekoltu bardzo ładnie się wygładzała. Bardzo szybko stawała się sprężysta i jędrna, a po "zagnieceniach" nie było śladu. Serum jest opakowane w 30ml tubę z dozownikiem, co bardzo ułatwia aplikację, tego płynnego kosmetyku. Podobnie jak krem sprawdza się dobrze, co oba zawdzięczają podobnemu składowi :)


Dermika Hialiq Spectrum - Hialuronowy krem pod oczy i na powieki. Już dawno zauważyłam, że moja skóra wokół oczu kocha kosmetyki z kwasem hialuronowym. W tym kosmetyku zasosowano lipoaminokwas, który wspomaga kwas hialuronowy i redukuje zmarszczki mimiczne.


 Krem jest gęsty, ma treściwą formułę, ale dobrze się rozprowadza na delikatnej skórze wokół oczu . Wchłania się równie błyskawicznie co pozostałe produkty z serii i równie błyskawicznie nawilża skórę. Staje się ona bardzo delikatna i wygładzona. Krem pod oczy jest świetnym uzupełnieniem nowej serii Dermiki.


Dermika Hialiq Spectrum jest skuteczną i naprawdę błysawicznie działającą serią. Kompleksowo uderza w problem nawilżenia, wygładecznia i rewitalizacji skóry. Przy tym jest to bardzo dobry pomysł na prezent! Pięknie opakowana  i skuteczna! Sprawi na pewno ogromne wrażenie swoją esteczyką i efektami jakie przyniesie!

Pozdrawiam :*









czwartek, 21 stycznia 2016

Nowość od Soraya - Liftensive

Witajcie.

Zapraszam Dziś na recenzję nowej serii poroduktów Soraya z serii Liftensive. A do przetestowania miałam taki oto zestaw. Składa się on z
* Kremu przeciwzmarszczowego +40 na dzień
* Kremu regenerującego +40 na dzień
* Przeciwzmarszczowego kremu pod oczy
* Maseczki liftingującej




Cała seria jest bardzo esetycznie zapakowana w kartonowe pudełeczka. Doskonale sprawdzi się jako elegancki prezent. Na kartoniku znajduje się wyczerpująca informacja na temat działania i składu. Kremy są zamknięte w 50 ml, szklanych słoiczkach. Każdy zabezpieczony folią ochronną. Niby detal, ale dla mnie bardzo istotny :)





Krem przeciwzmarszczowy + 40 na dzień i krem regenerujący +40 na noc. Kremy są bogaty w składzie, mimo to bardzo delikatne i lekke. Doskonale się rozprowadzają i szybko wchłaniają. Krem na dzień pozostawia aksamitną i jędrną skórę. Po kilku minutach od aplikacji zauważałam efekt liftingu na twarzy. Bardzo dobrze sprawdza się jako baza pod podkład. Po stosowaniu go przez ponad 3 tygodnie, muszę go polecić. Napięta, nawilżenie, jędrna i wyraźnie wygładzona skóra - to efekty jakie zauważyłam. Poprawił się kontur twarzy, zmarszczki palacza - to kolejne problemy, z jakimi świetnie sobie poradził. Ponad to bardzo ważna dla mnie sprawa - szyja. Skóra odzyskała jędrość i poprawiła się jej sprężystość.Krem regenerujący na noc działa fantastycznie i jest to mój ulubieniec. Rano budziłam się z wypoczętą, zregenerowaną cerą. Skóra była sprężysta i odżywiona. Oba kremy, zresztą jak cała seria, pachną świeżo,dość intensywnie, mnie ten zapach bardzo odpowiada. Kremy są bardzo wydajne.




Krem przeciwzmarszczowy pod oczy. Pojemność 15ml, w zupełności wystsrczy na ponad miesięczną aplikację. Jest bardzo wydajny, bo naprawdę niewiele go potrzeba. Bardzo ładnie nawilża skórę pod oczami, podobnie jak kremy, po chwili delikatnie ją liftinguje. Po kuracji skóra pod oczami jest w dużo lepszej kondycji, zauważyłam wygładzenie kurzych łapek. Krem oceniam jako bardzo dobry, ponieważ na moją skórę pod oczami bardzo korzystnie wpływają kosmetyki z zawartością kwasu hialuronowego i w tym wypadku się absolutnie nie zawiodłam.




Maseczka liftingująca. Maseczka w formie 2 sasetek po 5ml. Lubię takie rozwiąznia, bo są praktyczne i ekonomiczne. Ta maska jest doskonałym kosmetykiem, jeśli czeka Cię wielkie wyjście i chcesz wyglądać olśniewająco, młodo i promiennie. W kilka minut wygładzona, napięta i nawilżona skóra. Na tak przygotowanej twarzy makijaż prezentuje się pięknie.




Podsumowując, polecam. Przyznam szczerze, że jestem zaskoczona. To moje pierwsze kremy firmy Soraya, nie stosowałam nigdy wcześniej tej marki, ale będę. Na pewno zostanę przy kremie na noc, bo do nich mam słabość, a ten jest naprawdę skuteczny i ma zbawienny wpływ na cerę. Zachęcam do wypróbowania tej serii, ponieważ za bardzo niską cenę otrzymujemy naprawdę świetną jakość.

Pozdrawiam :*

wtorek, 27 października 2015

Perlux - perły piorące. Mini konkurs!

Witajcie!


Pranie jest nieodłącznym elementem codzienności i każda z Nas, lub prawie każda, ma ten obowiązek w swoim planie tygodnia. Wolę pranie od prasowania.


Na rynku znajdziemy całą gamę środków piorących, w różnych formach, o różnych zapachach, a także o różnej skuteczności. Należę raczej do tych leniwych Pań domu, które sięgają po nowe rozwiązania, ale lubię oszczędność, a nowe formuły niejednokrotnie są ekonomicznymi.


Perły piorące Perlux otrzymałam w ramach kampanii Streetcom, jednak nie było to moje pierwsze spotkanie z tym produktem. Miałam kiedyś okazję wypróbować perły Perlux do bieli i generalnie zdały egzamin!


 W paczce Ambasadorki znalazłam:

*Opakowanie 24 pereł piorących - Perlux White - do białego
*Opakowanie 16 pereł piorących - Perlux Color - do koloru
* 15 opakowań po 2 perły Perluź White dla znajomych
* Uliotki i przewodnik Ambasadorki.


A teraz co nieco informacji o produkcie Perlux.
Perły piorące Perlux łączą w sobie skuteczność proszku i delikatność żelu. Jest to jedyne tak innowacyjne rozwiązanie, gwarantujące czystość i świeżość prania, zachowując przy tym bezpieczeństwo stosowania.


Dlaczego Perlux jest idealnym produktem dla nowoczesnej Pani domu?

Dlatego, że gwarantuje Nam idealnie czyste pranie i oszczędność pieniędzy, które możemy przeznaczyć na inne przyjemności :D Stosując Perlux nie musisz już kupować:
- żelu do prania
- proszku
- odplamiacza
- odkamieniacza

Perlux nie tylko pierze,ale również chroni pralkę!

Jest bezpieczny dla alergików, pozostawia długotrwały, świeży zapach. W wersji White wybiela i chroni biel przed szarzeniem, w wersji Color chroni kolory pranych tkanin.


Perła piorąca składa się z dwóch komór, w jednej znajduje się proszek, mieszanka proszku do prania, odplamiacza i odkamieniacza, a w drugiej żel do prania. Kapsułki łatwo rozróżnić. Ta do koloru zawiera zielony żel, natomiast ta do bieli niebieskawy.


Stosowanie kapsułek jest dziecinnie proste! Wystarczy jedną umieścić w pustym bębnie pralki i napełnić go ubraniami, w razie silnych zabrudzeń stosujemy 2 kapsułki. Następnie ustawiamy program jak zwykle ;)

Kapsułki są niezwykle silnie działającym środkiem piorącym. Skutecznie walczą z plamami i poostawiają świeży, przyjemny zapach.Bez problemu poradzą sobie z zabrudzeniami typu:

herbata, czerwone wino,pomidor, sosy, krew, trawa.

U mnie dodatkowo, skutecznie usunęły plamy ze szminki, tuszu do rzęs oraz plamy z błota i tłuszczu. Szybko, bez namaczania i stosowania dodatkowych środków. Dla mnie rewelacja!

W dodatku, perły piorące to bardzo czysty środek, unikniesz z nimi zasypania łazienki proszkiem czy zatkania komory w szufladzie odprowadzającej. Przechowywanie ich jest również bardzo łatwe i ekonomiczne. Zamknięte są odpowiednio wg rodzaju w pudełku - biel, w zamykanej szaszetce - kolor. Zajmują nieiwele miejsca i są bardzo lekkie. Nie trzeba targać z zakupów kilkukilogramowego worka!

 Opakowanie z perłami do bieli i informacje na nim zawarte.






 Szaszetka z perłami do koloru, bardzo wygodna z zatrzaskiem.




Wszystkie powyższe zalety pereł piorących przedstawiłam wszystkim osobom, którym rozdałam darmowe zestawy do bieli. Koleżanki w pracy, znajomi, rodzina i mamy dzieicaków z klasy mojego dziecka. Większość ich opinii była bardzo pozytywna i działanie produktu zachęciło ich do jego zakupu. Jednak tu pojawia się zgryz,,, W mojej okolicy perły Perlux są trudno dostępne, a szukałam w okolicznych sklepach chemicznych, drogeriach i marketach. Mam nadzieję, że niedługo będą łatwiej dostępne i każdy będzie mógł wypróbować ich działanie :)


Podsumowując. Już od dłuższego czasu stosowałam kapsułki piorące, jednak Perlux wyróżnia to, że prócz skuteczności w usuwaniu zabrudzeń, chroni pralkę, odplamia i chroni kolory. Dzięki temu nie muszę kupować dodatkowych środków i po prostu oszczędzam pieniądze! Nie zamienię ich na inne!



Miałyście styczność z perłami Perlux? Czekam na Wasze komentarze i ogłaszam mini konkurs.

Dla osoby, która najciekawiej odpowie na poniższe pytanie, przygotowałam drobną niespodziankę:

Jakie środki piorące najbardziej Wam odpowiadają i czego od nich oczekujecie?

Na odpowiedzi czekam do soboty włącznie, następnie wybiorę zwycięzcę i pogratuluję mu pod komentarzem ;)

Pozdrawiam :*