niedziela, 13 października 2013

Tydzień pielęgnacji z Tołpą!

Witajcie!

Dziś rozpoczynam nowy tydzień blogowy, podczas niego skupię się na kilku pozycjach z oferty firmy Tołpa do pielęgnacji twarzy i ciała. Kosmetyki o których napiszę już Wam pokazałam w postach przesyłkowych.
Mam nadzieję, że zainteresuje Was tych kilka opinii, zastanawiam się też nad jakimś podsumowaniem tego tygodnia. Może dla wnikliwych czytelniczek zorganizuję quiz z upominkami? Co Wy na to?

Na pierwszy ogień pójdzie pielęgnacja twarzy, a konkretnie trzy pozycje z linii Dermo face - Rosacal.
Rosacal to seria do cery naczynkowej. Mimo, że moja skóra jest generalnie tłusto-mieszaną cerą (zależnie od pory roku), to borykam się z problemem pękających naczynek, nie tylko na twarzy, niestety.


Listę otwiera łagodzący koncentrat wzmacniający.
Od producenta dowiemy się, że kosmetyk " jest skoncentrowany i wzmacnia działanie kremów. Uszczelnia naczynka krwionośne i zmniejsza ich wrażliwość na czynniki zewnętrzne. Łagodzi rumień i zaczerwienienia. Wycisza skórę i przywraca komfort.
  • łagodzi podrażnienia, wycisza skórę i przywraca komfort po pierwszym użyciu
  • rozjaśnia zaczerwienienie skóry o 15% i wyrównuje koloryt o 10% po tygodniu stosowania

* badania aparaturowe i dermatologiczne na grupie 40 osób.

Skład:




Koncentrat został umieszczony w 25ml buteleczce z pipetką w zakrętce. Dzięki niej można go bardzo higienicznie i zarazem ekonomicznie, aplikować na twarz. Wystarczy nabrać i do pipetki troszkę koncentratu i wycisnąć na dane partie twarzy.



Kosmetyk ma płynną, wodnistą konsystencję, w mlecznym kolorze. Konsystencja ma spory wpływ na jego wydajność, ponieważ niewielka ilość wystarczy, by ładnie się rozprowadził na twarzy. Jego zapach jest bardzo subtelny i ledwie wyczuwalny, więc tym samym nie drażniący.



Koncentrat stosowałam ponad 1,5 miesiąca. Stosowałam go różnie. Czasem nakładałam sam koncentrat na twarz, ale najczęściej jako "bazę" pod krem. Nie zauważyłam żadnych niekorzystnych oddziaływań koncentratu w połączeniu z kremem. Jeśli chodzi o jego działanie, cóż. Niestety nie widzę żadnych zmian. Bardzo liczyłam na niego, ponieważ po ciąży zostało mi jedno bardzo widoczne, wręcz fioletowe naczynko i miałam nadzieję, że nieco zblednie po tej kuracji. Nie zauważyłam też poprawy kolorytu cery. Generalnie jeśli chodzi o działanie, u mnie niestety się nie sprawdził.

Wypróbujcie jednak same, jeśli macie problemy naczynkowe, bo być może dla którejś z Was okaże się ideałem. Inne opinie o koncentracie, możecie przeczytać  TU , są naprawdę różne, więc myślę, że warto sprawdzić.

Koncentrat otrzymałam od serwisu Bangla.pl w ramach współpracy z KLUBEM KEJT


Miłego popołudnia!
Pozdrawiam:*






poniedziałek, 7 października 2013

Uwaga brzuchatki i świeżo upieczone mamusie!

Witajcie!

Przekazuję Wam dzisiaj informację o bardzo fajnej promocji, w której można zdobyć zestawy nowych produktów firmy Canpol babies!



Wystarczy klik w zdjęcie i zostaniecie przeniesione na stronę z wyczerpującymi informacjami o produktach, które możecie przetestować oraz jak powinno wyglądać zgłoszenie.

Jeśli same nie macie ochoty skorzystać, to przekażcie wiadomość, znajomej, przyszłej mamusi. W sumie do zdobycia jest 230 zestawów! Wiadomo, że na przywitanie nowego człowieczka przyda się taki zestawik.

Polecam i pozdrawiam :*

niedziela, 6 października 2013

Zioła dla zdrowia i nie tylko.

Witajcie.

Od pewnego czasu zbierałam się do napisania posta o ziołach i ich działaniu. Niedawno odezwała się do mnie firma Bonimed, "w swej działalności od początki ściśle współpracowała z franciszkaninem Ojcem Grzegorzem Sroką (1930-2006) , który przez ponad pięćdziesiąt lat swojego życia zajmował się ziołolecznictwem i udzielił porad blisko półmilionowej rzeszy chorych. Był autorem licznych publikacji z dziedziny ziołolecznictwa, a jego słynny poradnik ziołowy ukazał się już niemalże w jednym milionie egzemplarzy."


Zgodziłam się przetestować produkt, ponieważ dobrodziejstwa mieszanek ziołowych Ojca Grzegorza poznałam już kilka lat temu. To było jakieś 5 lat temu, z powodu, o którym nie będę się tutaj rozwodzić, poszukiwałam wyżej wspomnianego poradnika ziołowego, autorstwa O. Grzegorza. Po przeszukaniu internetu, znalazłam ją w miejskim antykwariacie. Była w stanie jak na foto, ale najważniejsza dla mnie była jej zawartość. Poza książką, zamówiłam wtedy interesującą mnie mieszankę ziół i po trzech miesiącach picia, pojawiły się efekty. Poradnik zawiera wiele ciekawych i przydatnych pozycji, nadszedł sezon przeziębień i grypy,,,więc można zasięgnąć co nieco.


Przejdźmy do mojego preparatu





"Gastrobonisan Ojca Grzegorza, to zioła do zaparzania w saszetkach.


Zalecana do spożycia dzienna porcja produktu (2 saszetki) zawiera:
Korzeń Prawoślazu (Althaeae Radix) 1g
Korzeń Lukrecji (Glycyrrhizae Radix) 2g
Koszyczek Rumianku (Chamomillae anthodium) 2g
Liść Babki lancetowej (Plantaginis lanceolatae folium) 2g
Kwiat Nagietka (Calendulae flos) 1g

Działanie:
Gastrobonisan ze względu na zawartość korzenia prawoślazu, korzenia lukrecji, kwiatu rumianku, kwiatu nagietka łagodzi podrażnienia błony śluzowej przełyku, żołądka i dwunastnicy oraz wspomaga trawienie i utrzymuje prawidłowe funkcjonowanie układu jelitowego. Ze względu na zawartość kwiatu rumianku i korzenia lukrecji wspiera odporność przeciwko mikroorganizmom.

Napar stosowany jako tradycyjny środek o działaniu osłaniającym i przeciwzapalnym.
Wskazania do stosowania: Mieszanka stosowana jest tradycyjnie w dolegliwościach trawiennych oraz pomocniczo w łagodnych stanach zapalnych przewodu pokarmowego. Preparat można stosować w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy po konsultacji z lekarzem."



Gastrobonisan stosowałam przy dolegliwościach trawiennych. Moja przemiana materii zaczęła szwankować, a organizm zaczął się buntować. Oczywistą sprawą jest, że przemiana materii ma kolosalny wpływ na nasz organizm. Napar piłam zgodnie z zaleceniami na ulotce, jednak sięgałam po niego nie częściej niż 3x w tygodniu. Taka kuracja była w moim wypadku wystarczająca. Preparat pomógł mi wyregulować organizm i doprowadzić go do "ładu".

Korzystacie z ziół lub mieszanek ziołowych?
Do jakich celów je wykorzystujecie?
Pozdrawiam :*